Metody kierunkowego przyjęcia piłki
Po co Ci to narzędzie?
To jest narzędzie z Tematu „Kierunkowe przyjęcie piłki” - tam poznałeś zasadę (kierunek pierwszego dotknięcia = kierunek wolnej przestrzeni). Teraz zamieniamy tę zasadę w cztery konkretne sposoby, żeby pasowały do różnych ustawień rywala. Zakłada opanowanie „Metod przyjęcia piłki” (amortyzacja).
Jak to wygląda krok po kroku
Zewnętrzną częścią stopy - gdy rywal jest z przodu lub lekko z wewnętrznej strony.
- Kolana ugięte, stopa lekko skierowana do środka.
- W momencie kontaktu leciutko „pociągnij” piłkę zewnętrzną krawędzią stopy w bok.
- Pierwszym krokiem od razu ruszasz za piłką.
Wewnętrzną częścią stopy - gdy chcesz skierować piłkę pod kątem, nie tylko ją zatrzymać.
- Lekko otwórz biodro w stronę, w którą chcesz posłać piłkę.
- Wewnętrzną częścią stopy „popchnij” piłkę pod kątem, nie na wprost siebie.
- Piłka ląduje kilka kroków przed Tobą, już w nowym kierunku.
Za nogą postawną - gdy rywal stoi bardzo blisko, prosto przed Tobą.
- Ustaw nogę postawną (tę, na której akurat stoisz) tak, żeby zasłaniała piłkę przed rywalem.
- Drugą stopą skieruj piłkę za tę nogę - czyli za siebie, tam, gdzie rywal jej nie widzi.
- Obróć się razem z piłką i ruszaj w nowym kierunku, zanim rywal zdąży zareagować.
Z przeciągnięciem - gdy chcesz schować piłkę blisko siebie, z dala od nogi rywala.
- W ostatniej chwili stawiasz na piłce podeszwę.
- Przeciągasz ją podeszwą po ziemi, w bok, zamiast odbijać stopą.
- Ruszasz razem z piłką, chowając ją między sobą a rywalem.
Pokaż to
Cztery małe sekwencje obok siebie, ta sama sytuacja wyjściowa (piłka leci, rywal z przodu), cztery różne zakończenia - piłka za każdym razem ucieka w innym kierunku, inną częścią stopy.
Poćwicz to (rdzeń)
- Krok 1. Ćwicz każdy sposób osobno: 8-10 powtórzeń, na spokojnie, bez rywala.
- Krok 2. Ćwicz je na zmianę - kolega krzyczy kierunek albo sposób tuż przed podaniem, Ty reagujesz.
- Krok 3. Dodaj rywala-cień, który biegnie w Twoją stronę, ale Cię nie atakuje - tylko sprawdza, czy zdążysz zareagować.
Do przemyślenia
Który z czterech sposobów wychodzi Ci teraz najszybciej, bez zastanawiania się? Spróbuj na następnym treningu specjalnie użyć tego, którego używasz najrzadziej.
