Strefy boiska
Zanim zaczniesz czytać przestrzeń…
W poprzedniej lekcji poznałeś swój cel: czytać przestrzeń wokół siebie. Zanim zrobisz to w pełnym tempie meczu, potrzebujesz nazw - bo nie da się mówić o przestrzeni, jeśli nie umiesz wskazać, o którym miejscu na boisku mówisz. Tych samych nazw używa zresztą trener, kiedy krzyczy coś z linii.
Strefy poziome: Niska, średnia, wysoka
Podziel w głowie boisko na trzy poziome pasy, licząc od Waszej bramki w stronę bramki rywala.
Strefa niska - blisko Waszej bramki. Zwykle macie tu największą przewagę liczebną - bramkarz i obrońcy są blisko - więc jest tu też najwięcej miejsca i czasu na spokojną decyzję. Ale stawka jest najwyższa: strata piłki tutaj boli najbardziej, bo rywal ma najbliżej do gola.
Strefa średnia - środek boiska. To zwykle najciaśniejsze miejsce na całym boisku - jest tutaj największe zagęszczenie zawodników, więc masz najmniej czasu na myślenie.
Strefa wysoka - blisko bramki rywala. Tutaj to Wy zwykle gracie w niedowadze, bo obrońcy rywala już tam czekają. Miejsca jest mało, ale dobra decyzja może od razu skończyć się golem.
Kiedy trener krzyczy „obniż!” - chce, żebyś cofnął się bliżej strefy niskiej, żeby pomóc kolegom z tyłu, gdy piłkę ma rywal. Kiedy krzyczy „graj wyżej!” - chce, żebyś ruszył w stronę strefy wysokiej, żeby dać drużynie opcję z przodu.
Strefy pionowe: dwie Boczne i środkowa
Podziel boisko jeszcze raz, tym razem na trzy pionowe pasy.
Strefy boczne - blisko obu linii bocznych. Tu warto grać śmiało i szybko, nawet z ryzykiem: jeśli stracisz piłkę przy linii bocznej, rywal jest daleko od światła Waszej bramki i nie zdąży tego wykorzystać.
Strefa środkowa (czasem usłyszysz „korytarz środkowy”) - znajduje się pomiędzy strefami bocznymi. To stąd najłatwiej zaatakować bramkę rywala i oddać strzał, ale tu też zwykle jest najgęściej od rywali - strata tutaj bywa dużo groźniejsza niż na skrzydle.
Przewaga, a jednak ryzyko
W strefie niskiej macie przewagę liczebną i najwięcej miejsca na całym boisku - a mimo to strach przed stratą bywa tam największy, bo stawka jest najwyższa. To normalne, czuje go każdy zawodnik na świecie. Nie uciekaj od tego strachu - graj, akceptując strach i dyskomfort, korzystaj z przewagi, którą macie w strefie niskiej, i nigdy nie wybijaj stamtąd piłki na oślep, byle dalej. Jeśli mimo tej przewagi presja rywala robi się nie do zniesienia, kieruj grę w stronę strefy bocznej, z dala od zatłoczonego środka - tam masz jeszcze więcej przestrzeni i czasu, żeby się uspokoić i zagrać wyżej.
Zwizualizuj to sobie
Weź kartkę papieru i narysuj boisko z góry - prostokąt podzielony na dziewięć pól: trzy poziome (niska/średnia/wysoka) skrzyżowane z trzema pionowymi (boczna/środkowa/boczna). W strefie niskiej lewej i prawej dodaj zapis: „stąd najbezpieczniej wychodzisz spod presji”.
Co dalej?
W następnej lekcji poznasz, jak zmienia się to, co robicie w każdej z tych stref, zależnie od tego, czy piłkę macie Wy, czy rywal.
