Masz przewagę? Idź do przodu.
Masz przed sobą tylko jednego rywala
W poprzedniej lekcji policzyłeś rywali wokół piłki i wyszło Ci: jeden. Masz miejsce, masz czas - i teraz pytanie brzmi, co z tym zrobić.
Wykorzystaj tę szansę
Kiedy złożoność jest niska, reguła jest prosta: idź z piłką do przodu. Drybluj rywala, prowadź piłkę w stronę bramki przeciwnika, szukaj wyższej strefy boiska. To jest dokładnie ta chwila, w której warto zaryzykować - bo im dłużej czekasz, tym większa szansa, że przybiegnie drugi rywal i złożoność gry przestanie być korzystna.
Nie chodzi o to, żeby na siłę mijać rywala popisowym zwodem. Chodzi o kierunek: idziesz do przodu, bo nic Cię w tej chwili przed tym nie powstrzymuje.
To na razie najprostsza wersja liczenia - Ty kontra rywal. W dalszej części nauczysz się patrzeć szerzej i liczyć też, gdzie akurat są Twoi koledzy - bo prawdziwa przewaga czasem zależy od obu tych rzeczy naraz, nie tylko od samych rywali.
Co dalej?
Sytuację z przewagą masz już opanowaną. Ale mecz nie zawsze wygląda tak wygodnie - czasem rywali wokół piłki jest więcej niż jeden. Kolejna lekcja pokaże Ci regułę na tę drugą sytuację.
Do przemyślenia
Był kiedyś moment, w którym miałeś przed sobą tylko jednego rywala i dużo miejsca? Poszedłeś wtedy śmiało do przodu, czy zawahałeś się i podałeś piłkę, mimo że mogłeś spróbować sam?
