Odnajdujesz siebie w drużynie
Realna szansa na zwycięstwo
Ostatnia minuta meczu, remis na tablicy. Piłka trafia do Ciebie w środku pola, a trzech rywali już zamyka przestrzeń wokół Ciebie.
- Cel - wiesz, że ten mecz nie skończy się dobrze, jeśli teraz stracisz piłkę, a jednocześnie wiesz, że nie musisz wygrać go sam, bo cel należy do całej Waszej ekipy.
- Komunikacja - słyszysz krótki krzyk kolegi z prawej: „jestem, graj!” - te słowa mówią Ci dokładnie tyle, ile potrzebujesz wiedzieć w tym momencie.
- Dzielenie się piłką - widzisz, że kolega ma teraz lepszą pozycję niż Ty, więc podajesz, zamiast na siłę przebijać się przez trzech rywali.
- Wsparcie - jeśli podanie nie wyjdzie idealnie, wiesz, że nikt Cię za to nie zostawi samego z tym błędem - spróbujecie ponownie, razem.
To wszystko działo się naraz, w Tobie i wokół Ciebie
Zauważ, że żadna z tych czterech rzeczy nie zadziałała osobno - cel dał Ci powód, żeby zaufać koledze, komunikacja dała Ci informację, decyzja o podaniu wykorzystała tę informację, a wsparcie drużyny sprawiło, że nie bałeś się zaryzykować. Rozumienie siebie na boisku, o którym mówi cała ta książka, nie kończy się na Twoim własnym ciele i Twojej własnej głowie - kończy się na tym, jak dobrze odnajdujesz siebie jako część czegoś większego niż Ty sam.
Co dalej?
Tu kończy się Książka „Fundamenty gry” - znasz już swoje ciało, wiesz, jak patrzeć na grę, rozumiesz złożoność sytuacji na boisku i wiesz, jak odnaleźć się w drużynie. W kolejnej książce, „Atakowanie”, wykorzystasz to wszystko do czegoś nowego - do nauczenia się, jak dokładnie wykonać to, co już rozumiesz, kiedy to Wy macie piłkę.
Do przemyślenia
Pomyśl o ostatnim meczu, w którym Wasza drużyna naprawdę zagrała jak jedna drużyna, nie grupa osobnych zawodników. Co dokładnie się wtedy działo, że to zadziałało?
