Przejdź do głównej zawartości

Komunikacja na boisku

Nie widzisz tego, co dzieje się za Twoimi plecami

Prowadzisz piłkę, skupiony na rywalu przed sobą - a dokładnie w tej samej chwili inny rywal podbiega do Ciebie od tyłu, dokładnie tam, gdzie nie sięga Twój wzrok. Sam tego nie zobaczysz, choćbyś nie wiem jak dobrze skanował boisko. Ale kolega, który stoi z boku, widzi to doskonale - i może Cię uratować krzycząc: „za tobą!” lub „plecy!”

Głos i gest, krótko i w porę

Najlepsza pomoc na boisku to informacja podana w jednym, krótkim słowie, dokładnie w momencie, kiedy jest potrzebna - „plecy”, „masz czas”, „wolna z prawej”, „graj na raz”. Możesz też pokazać ręką, w którą stronę jest wolne miejsce, zamiast krzyczeć przez całe boisko - gest czasem dociera szybciej niż głos. Im krótsza i konkretniejsza podpowiedź, tym łatwiej koledze ją usłyszeć i od razu wykorzystać, zamiast się nad nią zastanawiać.

Jest jeszcze jedna rzecz, którą warto zapamiętać: im mniej mówisz na boisku, tym bardziej jesteś słyszalny. Zawodnik, który bez przerwy komentuje każdą akcję, po chwili zlewa się w tle meczu - nikt już go uważnie nie słucha. Zawodnik, który odzywa się tylko wtedy, kiedy ma coś ważnego do przekazania, jest usłyszany za każdym razem.

Co dalej?

Skoro już wiesz, jak pomagać kolegom głosem i ręką, następny Temat pokaże Ci, że oddanie im piłki we właściwym momencie działa na dokładnie tej samej zasadzie - to nie słabość, tylko mądra decyzja.

Do przemyślenia

Kogo w Twojej drużynie najlepiej słychać na boisku - i czy to akurat ten, kto krzyczy najgłośniej i najczęściej, czy raczej ten, kto odzywa się rzadko, ale zawsze w porę?